Paski wybielające z drogerii: dlaczego zwykle nie działają i jak sprawdzić skład
Zespół WHITIO3 min czytania

Krótko: paski wybielające z drogerii są legalne, ale zwykle nie dają widocznego wybielania. Prawo UE pozwala dać w nich najwyżej 0,1% nadtlenku wodoru, a to za mało, żeby rozjaśnić przebarwienia w szkliwie. Zanim kupisz kolejne opakowanie, sprawdź jedną linijkę w składzie. Pokażemy, której szukać.
Dlaczego paski z drogerii zwykle nie działają
Paski, które kupisz w drogeriach takich jak Rossmann czy Hebe albo w sklepie z wyposażeniem domu, muszą spełniać rozporządzenie (WE) 1223/2009. Załącznik III tego rozporządzenia mówi wprost: produkt do wybielania zębów sprzedawany klientowi może zawierać najwyżej 0,1% nadtlenku wodoru. Wszystko powyżej wolno stosować tylko w gabinecie, pod kontrolą dentysty.
0,1% to stężenie, które daje świeżość i poczucie gładkich zębów, ale nie rusza barwników z kawy, herbaty, wina czy papierosów. Dlatego tak wiele osób pisze w opiniach, że „po dwóch tygodniach nic się nie zmieniło”. To nie twoje zęby są odporne. To skład jest za słaby.
Trzy rodzaje pasków, które spotkasz na półce
1. Nadtlenek 0,1% albo wcale
Najczęstszy przypadek w drogeriach i sklepach stacjonarnych. W składzie znajdziesz Hydrogen Peroxide na dalekim miejscu albo nie znajdziesz go wcale. Legalne i bezpieczne, ale w praktyce bez efektu wybielania.
2. Sam barwnik
Paski i pasty z fioletowym barwnikiem (w składzie CI 42090, CI 45410 albo „violet”) optycznie neutralizują żółty odcień. Efekt widać od razu, ale trzyma kilka godzin, bo barwnik niczego nie rozjaśnia. Działa świetnie przed zdjęciem, nie jako kuracja.
3. PAP zamiast nadtlenku
Kwas ftalimidoperoksykapronowy, w składzie Phthalimidoperoxycaproic Acid, to inny składnik niż nadtlenek, więc nie obejmuje go limit 0,1%. Rozjaśnia przebarwienia bez nadtlenku wodoru w składzie. Ten typ pasków rzadko leży w drogeriach, częściej kupisz go online. Więcej o różnicach przeczytasz w artykule PAP czy nadtlenek wodoru.
Jak sprawdzić skład w 30 sekund
- Odwróć pudełko i znajdź listę zaczynającą się od Ingredients albo „Skład”.
- Szukaj słowa Phthalimidoperoxycaproic Acid albo skrótu PAP. Jeśli jest i ma podane stężenie, paski mają czym wybielać.
- Jeśli widzisz Hydrogen Peroxide albo Carbamide Peroxide, a produkt jest sprzedawany legalnie w UE, to stężenie nadtlenku nie przekracza 0,1%.
- Jeśli w składzie jest tylko gliceryna, PVP, aromat i barwnik, to płacisz za miętę i kolor.
Nie chcesz czytać chemii? Wklej skład do naszej darmowej sprawdzarki składu pasków. W 10 sekund powie ci, czy jest tam substancja wybielająca i czy stężenie jest legalne.
A paski „mocniejsze”, z internetu?
Na marketplace’ach znajdziesz paski z USA i z Chin z nadtlenkiem kilka razy mocniejszym niż 0,1%. One faktycznie wybielają, ale w UE nie wolno ich sprzedawać klientom. Typowe skutki to pieczenie, nadwrażliwość i białe plamy na dziąsłach. Pisaliśmy o tym szerzej w tekście Paski wybielające z USA w Polsce.
Co wybrać zamiast pasków z drogerii
Jeśli zależy ci na realnym rozjaśnieniu w domu, szukaj pasków, które mają w składzie substancję wybielającą i podają jej stężenie. W paskach WHITIO to PAP 7,785%, bez nadtlenku wodoru w składzie, 30 minut dziennie przez 14 dni. Zęby są widocznie bielsze po 7 dniach, a maksymalny efekt przychodzi po 14. Jeśli po pełnej kuracji nie zobaczysz efektu, oddajemy pieniądze.
Przy plombach, koronach i licówkach pamiętaj, że żadne paski nie zmienią ich koloru. W ciąży, podczas karmienia i przy stanie zapalnym dziąseł najpierw porozmawiaj ze stomatologiem.

PAP 7,785%, 0% nadtlenku, 30 minut dziennie. 14 dni gwarancji: efekt albo zwrot pieniędzy.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady dentysty. Przy chorobach zębów i dziąseł, w ciąży i podczas karmienia skonsultuj wybielanie z lekarzem.


